Wegański makaron ze szpinakiem w sosie serowym - przepis fit

Wegański makaron ze szpinakiem w sosie serowym – przepis fit

Prosty i szybki przepis na przepyszny, superkremowy i aromatyczny wegański makaron ze szpinakiem w „serowym” sosie. Nawet faceci typu drwal będą prosić o dokładkę!

tutaj propozycja dla tych, którzy mają ochotę na makaron ze szpinakiem w aksamitnym sosie, ale orzechy mogą ich wykończyć.

Fanom zielska polecam również indyjskie zielony muffiny ze szpinakiem.

Wegański makaron ze szpinakiem fit – SKŁADNIKI

2 porcje

  • 300 g świeżego szpinaku
  • 1 mała cebula
  • 200 ml (lub ciut więcej) mleka roślinnego niesłodzonego, np. owsianego
  • 50 g nerkowców – można dodać trochę mniej
  • 3 łyżki płatków drożdżowych nieaktywnych (nadają serowego smaku)
  • 2–3 ząbki czosnku
  • 1/5 łyżeczki (lub trochę więcej) tartej gałki muszkatołowej
  • sól, pieprz

DODATKOWO

  • ugotowany dowolny makaron razowy

Wegański makaron ze szpinakiem fit – WYKONANIE

  1. Szpinak myjemy i odsączamy z wody, np. w wirówce do sałaty.
  2. Nerkowce i płatki drożdżowe mielimy na proszek.
  3. Orzechową mączkę blendujemy następnie z mlekiem.
  4. Na patelnię z nieprzywierającą powłoką wrzucamy szpinak oraz pokrojoną cebulę i wlewamy ok. 60 ml wody. Smażymy pod przykryciem na średnim ogniu przez kilka minut, aż liście zwiędną. Zdejmujemy pokrywkę, dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę i smażymy na wolnym ogniu, aż woda całkiem wyparuje.
  5. Do szpinaku wlewamy serowo-orzechowy płyn, mieszamy, dodajemy gałkę muszkatołową, pieprz oraz sól i gotujemy mieszając od czasu do czasu, aż sos odpowiednio zgęstnieje.
  6. Podajemy z gorącym makaronem.

Bon appétit !

10 myśli na temat “Wegański makaron ze szpinakiem w sosie serowym – przepis fit

  1. Faktycznie kremowy, o serowym smaku. Dodatkowy atut – szybki w przygotowaniu. Kto jeszcze nie spróbował – polecam.

  2. Dobry, ale trochę mdły – dodałam trochę octu winnego do smaku i wyszło ok. Bez szpinaku też świetnie się sprawdzi do grzybów albo jako sos serowy do tortellini.

      1. Chodzi o to, żeby do szpinaku dodać dokładnie 60 ml wody. Jeśli wlejemy za dużo, to sos będzie zbyt rzadki.

  3. Polecam też taki bez gotowania szpinakowy sos albo pietruszkowy. Do blendera wrzucam szpinak, ząbek czosnku, słonecznika garść (bo ja wszystko na garście mierzę :D) meko sojowe/owsane/kokosowe, kto co lubi, cytrynę wciskam, sos sojowy, płatków drożdzowych i miksuje. Czasem zamias słonecznika dodaję tofu, abo białej fasoli. Też wychodzi kremowe i dla tych wyjątkowo leniwych jak ja się sprawdza 🙂 Na końcu siup na makaron i wciągam.

Dodaj komentarz