Wegański makaron ze szpinakiem w sosie serowym - przepis fit

Wegański makaron ze szpinakiem w sosie serowym, przepis fit

Prosty i szybki przepis na przepyszny, superkremowy i aromatyczny wegański makaron ze szpinakiem w „serowym” sosie. Nawet faceci typu drwal będą prosić o dokładkę!

tutaj propozycja dla tych, którzy mają ochotę na makaron ze szpinakiem w aksamitnym sosie, ale orzechy mogą ich wykończyć.

Fanom zielska polecam również indyjskie zielony muffiny ze szpinakiem.

Wegański makaron ze szpinakiem – SKŁADNIKI

2 fit porcje

  • 400 g świeżego szpinaku
  • 1 mała lub średnia cebula
  • ok. 170 ml mleka (napoju) owsianego
  • 50 g nerkowców – można dodać trochę mniej
  • 5 łyżek płatków drożdżowych nieaktywnych (dla serowego smaku)
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, sporo pieprzu, starta gałka muszkatołowa
  • 1 łyżka soku z cytryny lub octu ryżowego

DODATKOWO

  • ugotowany dowolny makaron pełnoziarnisty

Wegański makaron ze szpinakiem – WYKONANIE

  1. Na patelni z nieprzywierającą powłoką rozgrzewamy na średnim ogniu kilka łyżek wody, wrzucamy posiekaną cebulę i smażymy bez tłuszczu przez ok. 5 minut. W razie potrzeby dolewamy nieco wody.
  2. Dodajemy porwany szpinak oraz zmiażdżony w prasce czosnek i smażymy na wodzie, aż liście zwiędną.
  3. Nerkowce, płatki drożdżowe, mleko owsiane, sól, pieprz i gałkę muszkatołową blendujemy na gładko.
  4. Z patelni odparowujemy wodę, wlewamy orzechowy płyn i smażymy często mieszając, aż sos odpowiednio zgęstnieje. Na koniec doprawiamy sokiem z cytryny lub octem.

Podajemy z gorącym makaronem.

Bon appétit !

10 myśli na temat “Wegański makaron ze szpinakiem w sosie serowym, przepis fit

  1. Faktycznie kremowy, o serowym smaku. Dodatkowy atut – szybki w przygotowaniu. Kto jeszcze nie spróbował – polecam.

  2. Dobry, ale trochę mdły – dodałam trochę octu winnego do smaku i wyszło ok. Bez szpinaku też świetnie się sprawdzi do grzybów albo jako sos serowy do tortellini.

      1. Chodzi o to, żeby do szpinaku dodać dokładnie 60 ml wody. Jeśli wlejemy za dużo, to sos będzie zbyt rzadki.

  3. Polecam też taki bez gotowania szpinakowy sos albo pietruszkowy. Do blendera wrzucam szpinak, ząbek czosnku, słonecznika garść (bo ja wszystko na garście mierzę :D) meko sojowe/owsane/kokosowe, kto co lubi, cytrynę wciskam, sos sojowy, płatków drożdzowych i miksuje. Czasem zamias słonecznika dodaję tofu, abo białej fasoli. Też wychodzi kremowe i dla tych wyjątkowo leniwych jak ja się sprawdza 🙂 Na końcu siup na makaron i wciągam.

Dodaj komentarz