wegański krem mars

Wegański krem MARS z daktylowym karmelem – bez cukru

Kolejny na moim blogu deser po liposukcji inspirowany znanym batonem, tym razem to nieziemsko pyszny wegański krem mars – edycja limitowana, bo z pomarańczową nutą. Posiada wszystkie cechy, ale na szczęście tylko smakowe, swojego tuczącego pierwowzoru – jest kremowy, waniliowy, karmelowy, trójwarstwowy i tak samo bezwzględnie nokautuje słodyczą, dlatego bez mocniejszej herbaty lepiej się do niego nie zbliżać. Kosmiczny foodgasm murowany!

Polecam również inne pyszne fit desery: wegański deser SNICKERS, błyskawiczny deser truskawkowo-kakaowy czy ekspresowy kakaowy krem z tofu.

Chętnie dowiem się jakie są Wasze ulubione słodkości, możecie dać mi znać w komentarzach! 🙂

 

Wegański krem mars – (3-4 mniejsze porcje) – SKŁADNIKI

  • 1 opakowanie (300 g) tofu jedwabistego (silken tofu) – bez zalewy. Ewentualnie może być też miękkie tofu (soft tofu), ale ono zawiera mniej wody i jest twardsze, więc najlepiej użyć go nieco mniej, niż podaję w przepisie i dodać trochę mleka roślinnego dla rozrzedzenia konsystencji. Tego deseru z tofu miękkim nie robiłam, ale na pewno też wyjdzie (chociaż z tofu jedwabistym na pewno jest smaczniejszy), trzeba tylko ustalić odpowiednie proporcje tofu i mleka 🙂
  • 14 daktyli dobrej jakości bez pestek
  • 6 łyżek (70 g) migdałów bez skórki
  • ½ łyżeczki ekstraktu lub pasty z wanilii lub miąższ z połowy laski wanilii
  • skórka otarta z ½ pomarańczy najlepiej ekologicznej (niekoniecznie, ale warto)
  • 1–3 łyżki niesłodzonego mleka ryżowego lub owsianego


  • kilka łyżek kupnego syropu daktylowego albo melasy, np. z czarnej morwy (niekoniecznie)
  • kakao odtłuszczone lub karob (niekoniecznie)

 

Wegański krem mars – WYKONANIE

  1. Warstwa pierwsza: tofu, daktyle, migdały, wanilię, skórkę pomarańczową oraz mleko blendujemy razem na jak najgładszą masę. Krem przekładamy do pucharków i wstawiamy do lodówki na 10 min.
  2. Warstwa druga: robimy daktylowy karmel, wyjmujemy z lodówki pucharki, nakładamy porcje karmelu i ponownie schładzamy kremy.
  3. Warstwa trzecia: desery polewamy syropem, możemy też posypać je kakao.

* Ostatnia warstwa nie jest konieczna, dodałam ją raczej dla koloru, jeśli chcecie, możecie ją pominąć.

Bon appétit !

 

12 myśli na temat “Wegański krem MARS z daktylowym karmelem – bez cukru

  1. Piję gorzką kawę do której lubię słodkie rzeczy – ciasta, daktyle czy desery, ten jest słodziutki i pyszny. Lubie też desery o smaku gorzkiej czekolady, może wiesz jak taki zrobić?

    1. Póki co tofu jedwabiste znalazłam tylko w Carrefourze, mają je tam w stałej sprzedaży po ok. 13 zł, a w promocji można kupić za ok. 9 zł. Ono jest dość drogie, bo jest też „bio”. W internecie można pewnie kupić sporo taniej.

  2. Nie będę oryginalna. Jak zobaczyłam tytuł, to od razu się połaszczyłam. Później trochę mi się zrobiło przykro, bo nie wiem, gdzie dostanę stacjonarnie silken tofu. Robię zakupy w Auchan a tam jest tylko tofu wędzone i niewędzone, jednej firmy. 🙁 Nie chcę się zadowalać gorszym, chcę silken tofu! Deser musi trochę poczekać, ale na pewno przyjdzie i jego czas. 🙂

    1. Możesz zajrzeć do Carrefoura, ja póki co tylko tam kupuję silken tofu, normalnie jest po ok. 13 zł, a w promocji po 9 zł 🙂

    1. Bardzo mi miło !!! 🙂 Ten krem może i wygląda jak deser z francuskiej kawiarni 😉 , ale jest bardzo prosty, każdemu uda się go zrobić.

    1. Skórka jest tylko lekko wyczuwalna, ale jeśli jej nie lubisz, możesz jej nie dodać, deser i tak wyjdzie 🙂

Dodaj komentarz

Wpisz brakującą liczbę *