Wegańskie placki drożdżowe z jabłkami fit - bez cukru i tłuszczu

Wegańskie placki drożdżowe z jabłkami fit – bez cukru i tłuszczu

Najprostszy i niezawodny przepis na zdrowe, puszyste i pyszne wegańskie placki drożdżowe z jabłkami, które można smażyć bez dodatku tłuszczu. Idealny pomysł na słodki, ale i dietetyczny posiłek. Bogata w błonnik mąka razowa i jabłka zbawiennie wpływają na trawienie. Placki świetnie smakują posypane erytrolem czy ksylitolem pudrem, posmarowane domowymi powidłami, np. czekośliwką, ekspresowym syropem daktylowym czy melasą.  Najlepsze są prosto z patelni, ale na zimno też są cool.

 

Wegańskie placki drożdżowe z jabłkami – SKŁADNIKI

Kilkanaście placków

  • 300 g mąki pszennej razowej – może być orkiszowa
  • 400 g/ml mleka owsianego niesłodzonego lub innego roślinnego
  • 1–3 łyżki ksylitolu, erytrolu lub ewentualnie cukru
  • 1 kopiasta łyżeczka suchych drożdży
  • 1/3 łyżeczki cynamonu
  • 2–3 jabłka, najlepiej słodko-kwaśne typu Boskoop – owoce tej odmiany szybko miękną w trakcie smażenia i są przepyszne

 

Wegańskie placki drożdżowe z jabłkami – WYKONANIE

  1. Do dużej miski wsypujemy mąkę, ksylitol, drożdże oraz cynamon i mieszamy dokładnie.
  2. Wlewamy podgrzane mleko roślinne, mieszamy dokładnie, przykrywamy talerzem i odstawiamy na 20 minut.
  3. Dodajemy starte na grubych oczkach lub pokrojone w drobną kostkę jabłka, mieszamy i odstawiamy na 10 minut.
  4. Placki smażymy bez dodatku tłuszczu na rozgrzanej na średnim ogniu patelni dobrej jakości z nieprzywierającą powłoką.

Bon appétit !

 

6 myśli na temat “Wegańskie placki drożdżowe z jabłkami fit – bez cukru i tłuszczu

  1. Nieustannie promujesz w swoich przepisach Piękną z Boskoop. Nigdy jej nie widziałam w warzywniakach, ale mam swoją ulubioną odmianę do pieczenia i smażenia: Szarą Renetę. Dziś pogooglałam sobie, by choć zobaczyć, jak Boskoop wygląda. No i poza oglądaniem doczytałam, że >Bardzo często owoce tej odmiany można spotkac w handlu jako tzw. „szare renety” < I wszystko jasne. 🙂 Te jabłka są naprawdę pyszne. Zimą piekę je po wydrążeniu i napełnieniu rodzynkami z cynamonem lub konfiturą.

    1. Boskoopy kupuję już od kilku lat w pobliskim sklepiku, sprzedawczyni mi je doradziła do wszelkich wypieków, akurat Szarej Renety nigdy tam nie mają. Wiem, że faktycznie one są bardzo podobne w smaku, różnią się tylko skórką. Szarą Renetę mój dziadek miał w ogrodzie i powidła z niej były genialne. Już od dawna słyszę, że te wszystkie stare odmiany odchodzą w zapomnienie, bo teraz dla sprzedawców liczy się nie smak, ale wygląd i trwałość, dlatego jabłka z marketów najczęściej są bezsmakowe, ale piękne i błyszczące. Znalazłam ciekawy artykuł, w którym podają, że najlepsze jabłka do wypieków to Antonówki… Muszę wypróbować przy najbliższej okazji. Aż pożałowałam, że nie mam ogrodu, bo bym posadziła trochę starych odmian. 🙂 http://www.mojpieknyogrod.pl/warzywa-i-owoce/artykul/stare-odmiany-jabloni/photo/stare-odmiany-jabloni-6//track.adform.net/Serving/newsletter

      1. Antonówki są absolutnie najlepsze do letnich i wczesnojesiennych wypieków. Są bardzo soczyste, twarde i baaardzo kwaśne. Niewiele osób jada je „na żywca” – choć ja je i w takiej formie lubię. Niestety, nie dają się długo przechowywać, więc potem następuje czas boskoopów i renet. 🙂 W zeszłym roku renety wymroziło, więc całą zimę cierpiałam. Ten rok – mam nadzieję – będzie lepszy dla jabłoni. 🙂

        1. To dobrze, że sezon na Antonówki się zbliża, bo mam zamiar poszaleć z jabłecznikami w tym roku. Dwa dni temu już pierwszego upiekłam, ale zaliczył wizualną klapę. W smaku był super dzięki kwaśnym jabłkom, ale wyszedł zakalec od góry do dołu. 😀 Na szczęście szarlotki są pyszne nawet zakalcowate, więc można eksperymentować z przepisami do woli, bo to co wyjdzie zawsze można zjeść ze smakiem. Przy innych wypiekach bywa różnie…

  2. Nie miałam mąki razowej, użyłam zwykłej białej i wyszły bardzo smaczne, szybko zniknęły z talerza. Następnym razem zrobię z razowej. Nie znam się za bardzo na mąkach, może jakąś polecisz?

    1. Ja używam zwykłej pszennej razowej lub zdrowszej razowej pszennej orkiszowej. Ważne, żeby mąka była drobno mielona, a nie przeznaczona np. do wypieku chleba, bo takie często są grubo mielone.

Dodaj komentarz