Brownie bananowe z daktylami - dietetyczne

BROWNIE bananowe z daktylami – dietetyczne, 4 składniki

Idealne ciasto dla leniwych fanów zdrowych pyszności! Superproste i szybkie dietetyczne brownie bananowe z daktylami i migdałami o wilgotnej i lekko piankowej konsystencji – innej niż mają tradycyjne ciasta, ponieważ w składzie są maksymalnie tylko 2 łyżki mąki. Brownie bez dodatku tłuszczu i cukru, może być bezglutenowe.

Polecam Wam również pyszne brownie z czerwonej fasoli oraz bardziej tradycyjne szybkie brownie wegańskie.

 

Brownie bananowe z daktylami – SKŁADNIKI

4 porcje

  • 3 bardzo dojrzałe banany średniej wielkości
  • 12 suszonych daktyli dobrej jakości bez pestek
  • 3 łyżki kakao odtłuszczonego lub karobu
  • 60 g mąki migdałowej – można też zmielić na mąkę ok. 3 garście migdałów lub nawet innych orzechów
  • 2 łyżki mąki pszennej razowej lub owsianej (niekoniecznie) – można zmielić płatki owsiane górskie bezglutenowe
  • 1–3 łyżki mleka roślinnego np. owsianego (niekoniecznie) – tylko jeżeli dodajemy mąkę

 

Brownie bananowe z daktylami – WYKONANIE

  1. Banany blendujemy z daktylami na gładką masę.
  2. Dodajemy pozostałe składniki i łączymy dokładnie np. przy pomocy miksera.
  3. Pieczemy w naczyniu wyłożonym papierem do pieczenia przez 25–30 minut180°C. Masy wychodzi dość mało, proponuję więc użyć małej formy, moja ma tylko 18 cm średnicy.

Brownie powinno całkowicie wystygnąć (i stężeć) zanim zaczniemy je kroić. Mnie najlepiej smakuje schłodzone.

Bon appétit !

10 myśli na temat “BROWNIE bananowe z daktylami – dietetyczne, 4 składniki

    1. Niestety, ale w tym przepisie banany są kluczowym składnikiem i trudno je czymś zastąpić. Jedyne co mi teraz przychodzi na myśl, to ugotowane słodkie ziemniaki, ale ja takiej wersji nie próbowałam, więc nie gwarantuję spektakularnego efektu 😉 Niedługo na moim blogu będą kolejne przepisy na zdrowe brownie, ale już bez bananów, może właśnie z batatami. Pozdrawiam 🙂

  1. Hej, czy ciasto jest wystarczająco czekoladowe? 2 łyżki kakao to dosyć mało.. 😉 I jaka konsystencję ma ciacho?

    1. Konsystencja jest raczej piankowa, bo w cieście prawie nie ma mąki. 2 łyżki kakao to faktycznie niedużo, tzn. np. dla mnie wystarczająco, ale jeśli ktoś ma ochotę, może dodać więcej. Zachęcam do eksperymentów i poszukiwania swojej ulubionej wersji 🙂

        1. Ja blenduję wszystko razem, ale mam dobry blender, który rozdrabnia na pył. Ręcznego nigdy w tym przepisie nie używałam, bo mi się stary popsuł, ale jeśli Twój ma dobre ostrza, to może dać radę. Chociaż z orzechami może być ciężko…

  2. Witam, mam kilka pytan:
    1. Czy to browni nadaje sie do przechowywania? Przde mna 20h podrozy i chcialem zrobic je dzien wczesniej jako prowiant na owa wycieczke.
    2. Czy bardzo gladkie maslo orzechowe sprawdzi sie w tym przepisie?
    3. Daktyle moga byc suszone, jesli uprzednio je namocze?
    4. Jakiej mniej wiecej wielkosci maja byc banany?
    Przepraszam za tyle pytan, ale nie mam juz czasu, zeby przetestowac je przed podroza. No i uwielbiam Pani bloga, pozdrawiam.

  3. Dzięki za miłe słowa 🙂 . Chętnie odpowiadam na pytania, więc nie ma problemu.

    1. Tak, ciasto powinno wytrzymać ze 2 doby lub więcej, chociaż ja zawsze trzymam je w lodówce. Ale myślę, że w podróży wszystko będzie z nim ok.
    2. Bardzo gładkie masło orzechowe sprawdzi się w tym przepisie, ale wtedy pewnie trzeba będzie dodać trochę mniej mleka.
    3. Daktyle powinny być suszone (zapomniałam wspomnieć o tym w przepisie, zaraz zaktualizuję), nie powinno się ich namaczać, bo wtedy ciasto będzie mogło mieć zbyt rzadką konsystencję, chyba że namoczysz je w mleku roślinnym i zmiksujesz razem z nim. Chociaż ja tak nigdy nie robiłam i nie gwarantuję sukcesu. Na logikę powinno wyjść, ale w praktyce różnie bywa…
    4. Banany powinny być średniej wielkości, po ok. 190 g (waga ze skórą).

    Pozdrawiam i udanego wyjazdu! A mogę spytać dokąd ta wycieczka? 😉

    1. Dziękuję za odpowiedź 🙂 W takim razie je zrobię, bo wygląda obłędnie i już od jakiegoś czasu mnie kusiło. No i oczywiście dam znać jak wyszło.
      A wyjazd na obóz, do Hiszpani <3 Spodziewam się wegańskiego raju w tym okresie – arbuzy, nektarynki, brzoskwinie 😀

      1. No to super przygoda będzie. W Hiszpanii jest bosko! Wyjechałam tam wiele lat temu, kiedy byłam jeszcze mięsożerna. Warto wybrać się na ich wielkie, kolorowe stragany z jedzeniem, zapamiętałam zwłaszcza pyszne melony i arbuzy, ale niestety też przerażający widok królików w całości obdartych ze skóry… :-/

Dodaj komentarz