Sos potrójnie pomidorowy do makaronu i pizzy, bez gotowania, fit

Sos potrójnie pomidorowy do makaronu i pizzy, bez gotowania, fit

Wielbiciele gotowania mogą nie polubić tego przepisu, bo nie wymaga on stania przy garach, a jedynie odpalenia blendera (chociaż oczywiście danie można podgrzać). Na pocieszenie napiszę, że poniższy 5-minutowy sos potrójnie pomidorowy jest przepyszny i robi takie wrażenie, jakbyśmy 3 godziny garbili się pod okapem. W dodatku pasuje do wszelkiego rodzaju makaronów, lazanii i innych zapiekanek oraz do pizzy pod wegański ser i warzywa. Swój ciemniejszy kolor zawdzięcza suszonym pomidorom oraz daktylom. Mnie najlepiej smakuje z dodatkiem zielonego groszku i posypany tartym wegańskim parmezanem z orzechów.

Polecam również inny szybki sos bez gotowania – wegański sos serowy do makaronu.

 

Sos potrójnie pomidorowy do makaronu – SKŁADNIKI

3–5 porcji

  • 450 g pomidorów świeżych
  • ½ kubka pomidorów suszonych (nie w oleju)
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • garść świeżych liści bazylii
  • 1 łyżka cebuli suszonej
  • 2 łyżki płatków drożdżowych nieaktywnych (niekoniecznie)
  • 1–2 ząbki czosnku
  • 2–4 daktyle bez pestek (ewentualnie 1–3 łyżeczki ksylitolu lub cukru)
  • 1 łyżeczka lub więcej oregano lub ziół prowansalskich
  • pieprz
  • sól – niekoniecznie, bo suszone pomidory są słone

 

Sos potrójnie pomidorowy do makaronu – WYKONANIE

Wszystkie składniki w miarę dokładnie blendujemy. Podajemy np. z gorącym makaronem razowym.

Bon appétit !

 

7 myśli na temat “Sos potrójnie pomidorowy do makaronu i pizzy, bez gotowania, fit

  1. Ciekawe i bardzo kreatywne 🙂 Raczej nie podałam bym go na zimno ale chętnie spróbuje jako sos do pizzy czy zapiekanki. Myślisz, że można to jeszcze uprościć wykorzystując pomidory z puszki ?

    1. Ten sos nie musi być podawany tylko na zimno, można go podgrzać. Myślę, że pomidory z puszki też się sprawdzą.

  2. Faktycznie szybki w przygotowaniu, obiad w 10 min, przygotowuje się tyle ile gotuje się makaron. W smaku super. Przepis dla mających mała czasu i dla tych leniwych.

Dodaj komentarz